Rezerwacja hotelu w Lublinie.

Za dwa tygodnie po raz kolejny wyjeżdżam do Lublina. Od pewnego czasu współpracuje z ludźmi z tego miasta, więc jestem tam regularnie. Właściwie, co miesiąc. Nie liczę, który to pobyt w tym roku, właściwie nie wiem czy jeszcze powinienem się nazywać Wielkopolaninem. Ciągle Lublin i Lublin. Oczywiście jestem z tego bardzo zadowolony, miasto jest piękne, ludzie wspaniali. Pobyt tam to prawie jak wakacje. Lubię tam pracować, lubię też wypoczywać. Zawsze powtarzam, że w Lublinie nawet niebo jest bardziej błękitne. Jednak po miesiącu pobytu trochę chce się do sale weselne domu. Chociaż ostatnio moje myśli sale weselne idą w innym kierunku. Chciałbym sale weselne dom przenieść do Lublina, ale to jeszcze nie teraz. Na razie mieszkam w Wielkopolsce a w Lublinie jestem bardzo częstym gościem. Musze powiedzieć, że to miasto poza wszystkimi oczywistymi plusami ma jeden minus. Rezerwacja hoteli jest na bardzo kiepskim poziomie. Zawsze rezerwuje na tydzień lub dwa, pani przyjmuje rezerwację. Jadę na miejsce, melduje się w hotelu i słyszę, że wprawdzie rezerwacja jest na tydzień, ale za dwa dni muszę się wynieść gdyż w moim pokoju hotelowym będą wymieniać okna a innych wolnych miejsc nie ma.